Wiadomości
23.12.2002, 16:43 -
Autor: Piotr Chrobot
Rosja walczy ze stronami internetowymi czeczeńskich separatystów - pisze w czwartkowym wydaniu moskiewski dziennik "Prawda", powołując się na przedstawiciela milicji.
Według Dmitrija Czepczugowa - szefa wydziału ds. walki z przestępstwami wysokotechnologicznymi - ofiarą polityki, która nasiliła się po kryzysie z zakładnikami w centrum teatralnym w Moskwie (23-26 października), padł m.in. najbardziej znany portal Czeczenów - związany z Szamilem Basajewem kavkaz.org.
Strona agencji "Kavkaz Centr", z której często korzystali piszący o Czeczenii rosyjscy dziennikarze, przestała wyświetlać się kilka dni po zamachu. Początkowo "gościny" udzielał jej oficjalny portal czeczeńskich separatystów - chechen.org, ale po ponad tygodniu link kierujący na stronę ludzi Basajewa zniknął.
Według Czepczugowa, strona została zamknięta przez kanadyjskiego dostarczyciela usług internetowych na wniosek rosyjskiego MSZ.
Podobny schemat walki z "terroryzmem" w sieci stosowany jest - jak dodał - także w innych przypadkach. Gdy milicja znajduje zarejestrowany poza granicami Rosji portal, zgłasza to do MSZ, zaś ministerstwo kieruje notę do kraju, na którego terenie mieści się serwer.
"Prawda" nie wdaje się w rozważania, na ile skuteczna jest taka cyber-walka.
Tymczasem strona chechen.org wciąż działa, zaś twórcy "Kavkaz Centru" zarezerwowali sobie u innego dostarczyciela usług internetowych nową domenę www.kavkazcenter.org, po otwarciu której pojawia się napis "Zapraszamy wkrótce".
(Maverick)
(PAP/IAR)
Przepis z Wp.pl
Komentarzy: 0
Waszym zdaniem:
Nikt jeszcze nie dodał swojego komentarza. Możesz być pierwszy!