Autor: Bartek Dymecki
Data publikacji: 11.03.2003, 12:31 | Ostatnia modyfikacja: 21.09.2006, 16:03
Język marketingu to język niezwykle specyficzny, język, który rządzi się swoimi własnymi prawami. Podzielę się z Tobą wiedzą na jego temat.
Pisząc wszelkiej maści oferty reklamowe należy unikać pewnych słów, które w podświadomości czytających kreują złe i negatywne obrazy.
Słowa, których nie powinno się używać to:
Język marketingu nie może być sztywnym językiem literackim, to nie wykład na akademii, ani książka. Ma to być język aktywny, dosadny, przemawiający do wyobraźni potencjalnego klienta.
Staraj się pisać tak, jakbyś mówił.
Nie używaj także tzw. słabych słów. Mogą one wprowadzić czytającego w wątpliwości i nie mają w sobie mocy potrzebnej do wywarcia odpowiedniego wrażenia. Takie słowa to: Gdyby, Jakże, Może, Prawdopodobnie, Być może, Przypuszczalnie, itd...
Zasada jest prosta. Gdy piszesz zastanawiaj się jakie wyobrażenia i odczucia powodują dane słowa.
Istnieje także grupa słów, które przyciągają uwagę czytelnika. To tzw. Magiczne Słowa:
Słowa te wywierając wpływ na ludzi, ponieważ ich potęga jest zakodowana głęboko w naszym umyśle.
Większość ludzi raczej tego nie dostrzega. I dobrze! Pisz używając Magicznych Słów, a Twoja oferta reklamowa lepiej dotrze do ludzkich umysłów.
Bartek Dymecki jest zafascynowany możliwościami e-biznesu i e-marketingu. Chcąc dzielić się swoją wiedzą stworzył serwis http://www.e-sukces.net.
Waszym zdaniem:
Nikt jeszcze nie dodał swojego komentarza. Możesz być pierwszy!