Profesjonalni Webma(j)sterzy

Autor: menic
Data publikacji: 22.06.2003, 09:33 | Ostatnia modyfikacja: 22.10.2006, 18:08

Artykuł opisujący przemianę "webmajstera" w kogoś, kto zasługuje na miano webmastera. Traktuje o rozwoju ludzi tworzących strony internetowe.

PostanowiÅ‚em napisać ten artykuÅ‚ ponieważ coraz czÄ™sciej spotykam siÄ™ z osobami myÅ›lÄ…cymi, że pozjadaÅ‚y wszystkie rozumy w dziedzinie projektowania stron WWW. Ostatnio każdy kto tylko nauczy siÄ™ HTML'a zaczyna uważac siÄ™ za profesjonalnego webmastera. Przecież ile w internecie (i nie tylko) znajduje siÄ™ informacji typu: "Wykonam stronÄ™ WWW na zamówienie", albo "Profesjonalne tworzenie stron". Zazwyczaj pod tymi hasÅ‚ami kryjÄ… siÄ™ w/w guru. Sama nauka HTML'a przy odrobinie silnej woli i samozaparacia zajmuje okoÅ‚o 1 miesiÄ…ca czasu. Taki okres wystarczy aby poznać zasady i opisy wszystkich znaczników. Ale pierwsze strony wyglÄ…dajÄ… jak plakat z wesoÅ‚ego miasteczka. WszÄ™dzie kontrastujÄ…ce kolory, i mnóstwo bezsensownych fajerwerków, typu animacje marque w każdym praktycznie miejscu :| I taki poczÄ…tkujÄ…cy "webmajster" próbuje tworzyć coraz to nowsze projekty o wszystkim i o niczym. Do momentu, kiedy zobaczy gdzies na jakiejÅ› stronie coÅ› czego on nie ma i nie wie z czym co siÄ™ je. Wtedy pytania do "mÄ…drzejszych" kolegów. I od tego miejsca każdy kto ma zamiar "naprawdÄ™" zająć siÄ™ projektowaniem witryn zatrzyma siÄ™ na chwile i bÄ™dzie próbować jakoÅ› dojść co z czym. Bo ten kto robi to ot tak dla zabawy bÄ™dzie dalej tworzyÅ‚ swoje "wesoÅ‚e", bezÅ‚adne strony. Taka osoba jest już praktycznie stracona. Dlatego też ten przypadek nie bÄ™dzie już dalej rozpatrzany w dalszej czÄ™sci tego artykuÅ‚u ;).

Wróćmy wiÄ™c do "webmajstera" z ambicjami. Dla takiego w tym czasie rozpoczyna siÄ™ najtrudniejszy okres w jego przygodzie ze stronami WWW. Zauważa już, że na jego stronach coÅ› jest nie tak, czegoÅ› brakuje, a czegoÅ› jest za dużo. W miÄ™dzy czasie spotyka sie z bardziej lub mniej konstruktywnÄ…
krytykÄ… od innych użytkowników internetu. Na wÅ‚asnych stronach, zaczyna wdrażać nowe technologie i innowacyjne pomysÅ‚y. Zaczyna dostrzegać, iż kontrastowe kolory należy zastÄ…pić bardziej stonowanymi itp. Uczy siÄ™ kryteriow rozmieszczenia linków, informacji i innego typu elementów witryn. Stara siÄ™ naÅ›ladować ambitniejsze pomysÅ‚y innych użytkowników. I w tym momencie znowu nastÄ™puje podziaÅ‚ "webmajstera". Jedni poprostu kopiujÄ… całą witrynÄ™, łącznie z uÅ‚ożeniem elementów oraz grafikÄ…, zmieniajÄ…c tylko treÅ›c
stopki.

Napewno każdy spotkaÅ‚ siÄ™ z takim przypadkiem plagiatu, wiÄ™c nie bedÄ™ siÄ™ nad tym rozdrabniaÅ‚, bo nie o tym jest ten artykuÅ‚. Ale ten drugi, "lepszy" odÅ‚am nasladuje, a dokÅ‚adnie wzoruje siÄ™ na oryginalnej stronie, ale nie kopiuje. A to jest OGROMNA róznica. Poprostu jeszcze nie ma wyrobionego jak ja to nazywam "internetowego cwaniactwa". Brakuje mu jeszcze doÅ›wiadczenia i obycia w tym temacie. Sama teoria nie wystarczy. Potrzebna jest jeszcze praktyka (zresztÄ… jak wszedzie). Powoli, ale dokÅ‚adnie wykonuje wÅ‚asny projekt. Stara siÄ™ go tworzyć zgodnie z przyjÄ™tymi normami i zasadami. OdstÄ…pienie od nich jest jeszcze za trudnÄ… rzeczÄ…. Nawet prawdziwym profesjonalistom i specom takie coÅ›, czyli tworzeniem stron wbrew przyjÄ™tym normom, przychodzi z wielkim trudem! Ale wróćmy do naszego ambitnego, lecz zagubionego "webmajstera". Ale strona skÅ‚adajÄ…ca siÄ™ z czystego html'a to jednak nie to. Uczy siÄ™ wiÄ™c obsÅ‚ugi programów graficznych. Sam tworzy już grafikÄ™ na wÅ‚asne potrzeby i umieszcza jÄ… na stronie. W tym momencie jego projekty, nie rażą już tak jak wczesniej, ale to jeszcze nie to. Jeżeli trafi na dobre towarzystwo prawdziwych webmstarów, to tacy zauważą jego postÄ™py i pochwalÄ…. A nic nie dziaÅ‚a bardziej mobilizujÄ…co i podnoszÄ…co na duchu niż komplement w kieruku naszej pracy. A jeżeli usÅ‚yszymy to od osoby, którÄ… traktujemy jak maÅ‚y autorytet, czy coÅ› w tym stylu, to takie cos naprawdÄ™ potrafi zdziaÅ‚ać cuda :)) Jeżeli nasz "webmajster" doszedÅ‚ już do tego momentu to bÄ™da z niego ludzie :) BÄ™dzie zdobywaÅ‚ jakże cenne doÅ›wiadczenie i staraÅ‚ siÄ™ je wykorzystać w przyszÅ‚osci. Gdy już jakoÅ› odnajdzie siÄ™ w tym wszystkim to sam zauważy, że już praktycznie wyczerpaÅ‚ możliwoÅ›ci HTML'a. Zacznie wiÄ™c poszukiwać nowych rozwiÄ…zaÅ„ i technologi. Jednak teraz nauka nowych rzeczy przyjdzie mu o wiele Å‚atwiej, niz na poczÄ…tku. A to dlatego, że zdobyÅ‚ doÅ›wiadczenie. W tym dopiero momencie możemy naszemu "webmajsterowi" przyznać status webmastera. Wprawdzie
jeszcze nie takiego z prawdziwego zdarzenia, ale zawsze. Poza tym jak od tego momentu bÄ™dzie pragnÄ…Å‚ rozwijac sowje wiadomoÅ›ci i w krótkim czasie ten tytuÅ‚ bÄ™dzie mu siÄ™ sÅ‚usznie należaÅ‚.

Pisząc ten artykuł bazowałem na własnych przeżyciach oraz obserwacjach.

Waszym zdaniem:

Nikt jeszcze nie dodał swojego komentarza. Możesz być pierwszy!


Twoim zdaniem:

Reklama

banner

Partnerzy

CityDesign.pl
phpSolutions